Czarne złoto dało impuls do rozwoju niewielkiego miasta w latach 70. Cztery dekady zmieniły rybacką osadę w dobrze prosperujące miasto. Witamy w Ciudad del Carmen.
Piotr Łącki
Piotr Łącki
Piotr Łącki – psycholog pracujący z seniorami, przewodnik po Wrocławiu oraz zapalony podróżnik, niepotrafiący usiedzieć w miejscu. Pod koniec studiów przejechał Rosję Koleją Transsyberyjską i spędził miesiąc w Chinach. Wyprawa, która jednocześnie miała być ostatnimi długimi wakacjami życia, oraz ciąg późniejszych zdarzeń, spotkań i przemyśleń sprawiły, że odwiedził do tej pory ok. 50 krajów na czterech kontynentach, mieszkał w pięciu, obecnie zaś 2-3 miesiące w roku spędza podróżując.
-
-
Meksyk
MDB #15: W poszukiwaniu pięknej plaży nad Zatoką Meksykańską
przez Piotr Łąckiprzez Piotr ŁąckiPo 1,5 tygodnia w podróży nabraliśmy ochotę na plażowanie i spacery na wybrzeżu. I tak udaliśmy się na poszukiwanie pięknej plazy nad Zatoką Meksykańską.
-
Nasza podróż przyspieszyła. Niekoniecznie z naszej woli. W ciągu 30 minut musieliśmy się spakować, a na dworcu taksówkarz postanowił odjechać z naszą kasą. Jedziemy do Mexico City!
-
Najpiękniejszą rzeczą, jaką dziś zobaczyliśmy był zachód słońca w Sebancuy. Poza tym wpis o drobnych przyjemnościach w podróży.
-
Centrum Campeche jest naprawdę ładne, ale brakowało nam tam energii i duszy. Ciekawa historia i koloniana architektura sprawiły, że miasto jest na liście UNESCO, ale daleki jestem od polecania go na więcej niż…
-
MeksykWybrane posty z Meksyku
MDB #11: Marzenia we wspomnienia – flamingi w Celestún
przez Piotr Łąckiprzez Piotr ŁąckiZobaczenie flamingów w ich naturalnym środowisku było naszym marzeniem już od dawna. Wcześniej jakoś się nie składało albo było absurdalnie drogie. Celestún okazało się świetnym miejscem do obserwowania tych niezwykłych ptaków. Dodatkowo…
-
Zazwyczaj miasta w Ameryce Środkowej i Południowej nie są głównymi celami naszych podróży. Merida, choć sporych rozmiarów, bardzo przyjemnie nas zaskoczyła. Warto spędzić tu niedzielę 🙂
-
Chichen Itza jest niezwykłym przykładem prekolumbijskiej architektury Majów i Tolteków oraz… turystyczną maszynką do zarabiania pieniędzy. O tym jaką rolę pełnią odwiedzający świadczy fakt, że w 2019 cenę wstępu podniesiono o 100%!
-
Kolejny dzień postanowiliśmy spędzić aktywnie. Wyruszyliśmy na rowerach do cenote w okolicy Valladolid. Czym są cenote i dlaczego były tak ważne dla Majów?
-
Deszcz wygonił nas z Cancun. Ruszyliśmy więc do Valladolid, które polecało nam kilka osób, zupełnie niezależnie od siebie. 200 kilometrów na zachód zmieniło nam strefę czasową jeszcze o godzinę. Po pierwszym dni…
