fbpx

Pastel de nata

przez Piotr Łącki

Pastel de nata to rodzaj babeczki z ciasta francuskiego. Wypełniona jest słodkim kremem, przypominającym budyń. Ten deser stanowi punkt obowiązkowy pobytu w Portugalii. W zestawie z kawą stanowi idealny początek dnia albo chwilę wytchnienia w czasie eksploracji Lizbony, z której się wywodzą.

 

Pochodzenie tych małych tart jest związane z klasztorem Hieronimitów w Belem (obecnie dzielnica Lizbony). Pragmatyczni mnisi postanowili zrobić użytek z żółtek jajecznych (białka stosowali do krochmalenia) i zaczęli produkować babeczki. W 1837 roku klasztor został zamknięty, a duchowni wygnani.

Dawny przepis przetrwał – ktoś z klasztoru, próbując przeżyć po kasacie klasztoru, zaproponował przepis na babeczki w pobliskim sklepie. Babeczki stały się bardzo popularne i po dziś dzień sprzedawane są nieopodal klasztoru jako Pastéis de Belem. Wraz z globalizacją podróżowania, urosły również i kolejki przed piekarnią. W weekend trzeba stać przynajmniej godzinę – na tyle przynajmniej oceniliśmy kolejkę, którą widzieliśmy przed sklepem.

 

Więcej o naszych dwóch pobytach w Portugalii przeczytasz tutaj:

Portugalia – kraj małych przyjemności (Lizbona, Nazare, Porto)
Portugalia – trasa alternatywna (Coimbra, Fatima, Obidos, Peniche i Sintra)

Dzisiejszy przepis pozwoli Wam przygotować pastel de nata (tak nazywają się babeczki sprzedawane poza Belem) w niecałą godzinę. Aby ułatwić cały proces przygotowania, skorzystamy z gotowego ciasta francuskiego. Bom proveito!

 

SKŁADNIKI (na ok. 15 babeczek):

Ciasto

  • opakowanie ciasta francuskiego
  • 50 g masła

Krem

  • 250 ml mleka
  • 150 g cukru
  • 150 ml wody
  • 20 g mąki
  • 3 żółtka
  • 1 cynamon (3 cm) lub łyżeczka zmielonego cynamonu
  • wanilia (aromat waniliowy)
  • skórka z jednej cytryny

 

PRZYGOTOWANIE:

(czas trwania: 50 minut, trudność: średnia)

  1. Wyciągnij ciasto francuskie z lodówki i potnij na ruloniki (1-1,5 cm w zależności od wielkości foremki, którą posiadasz).
  2. Foremki smarujemy masłem i palcami rozprowadzamy ciasto, wypełniając całą przestrzeń. Używałem silikonowych foremek muffinowych, więc nie smarowałem ich masłem.
  3. Do garnka wlewamy wodę, dodajemy cukier, skórkę cytrynową. Podgrzewamy i gotujemy przez 3 minuty. Odstawiamy na bok.
  4. W kubku łączymy ze sobą mąkę oraz niewielką ilość mleka. Celem jest usunięcie wszystkich grudek.
  5. Resztę mleka podgrzewamy z wanilią (bądź aromatem waniliowym) oraz cynamonem. Dodajemy bazę złożoną z mąki i mleka. Mieszamy aż do zagotowania. Całość nam zgęstnieje.
  6. Do masy stopniowo dodajemy osłodzoną wodę (wyciągamy skórkę cytrynową), cały czas mieszając. Wyciągamy cynamon. Jeśli powstały krem nie ma jednolitej konsystencji, możemy wyeliminować grudki na sitku.
  7. Do kremu dodajemy żółtka i dokładnie mieszamy.
  8. Wcześniej przygotowane foremki wypełniamy kremem, zostawiając pół centymetra przestrzeni na górze.
  9. Wstawiamy całość do rozgrzanego piekarnika (220 stopni) i pieczemy około 15-20 minut. Babeczki są gotowe, gdy krem się ładnie zrumieni.
  10. 5 minut przed końcem pieczenia można dodatkowo posypać babeczki cynamonem.

 

Tworzenie treści na bloga wymaga sporo czasu. Nie ma większej radości dla mnie niż fakt, że tworzone artykuły są pomocne. Jeśli więc dowiedziałaś/eś się czegoś ciekawego na blogu, zapraszam do polubienia plecakpodroznika.pl na Facebooku. Każdy lajk daje zastrzyk pozytywnej energii do dalszego pisania. Z góry dzięki! 🙂 

 

 

Nie chcesz przegapić wpisu, który Cię interesuje? Zapisz się na newslettera! Poinformuję Cię o każdym nowym artykule.

NEWSLETTER

Chcesz być na bieżąco? Zapraszam do zapisania się na newsletter.





Regulamin i polityka prywatności

Przeczytaj również

Close