fbpx

MDB #27: Najciekawsze ruiny prekolumbijskie w Meksyku – ranking

przez Piotr Łącki

W czasie naszych dwóch podróży odwiedziliśmy w sumie sześć kompleksów prekolumbijskich ruin w Meksyku. Poniżej zamieszczam subiektywny ranking, który pomoże Wam w dokonaniu wyboru w trakcie Waszej wyprawy.

 

Najciekawsze ruiny prekolumbijskie w Meksyku – sposób tworzenia rankingu

Tworząc zestawienie brałem pod uwagę położenie, interaktywność (np. możliwość wejścia na piramidy, zwiedzanie ich rowerem itd.), ilość turystów odwiedzających obiekt (im mniej tym lepiej), wielkość, znaczenie, cenę wstępu. Wszystko to przecedziłem przez subiektywne wrażenia i doświadczenia. Tak urodziła się poniższa lista.

 

Postanowiłem ułożyć ranking w najprostszy możliwy sposób, a mianowicie od najfajniejszych ruin do tych, które z różnych powodów polecam nieco mniej (wyjaśnienie pojawia się w tekście). Trzeba jednak dodać, że wszystkie opisane ruiny należą do najważniejszych stanowisk archeologicznych w Meksyku.

 

Najciekawsze ruiny prekolumbijskie w Meksyku – ranking

 

1. Palenque

Zwycięzcą konkursu zostały ruiny w stanie Chiapas. Przepiękne położenie w dżungli, możliwość wchodzenia do wnętrza Świątyni Inskrypcji oraz na inne piramidy (np. Pałac) oraz mniej turystów niż w przypadku najbardziej hitowych ruin w Chichen Itza zapewniły laur pierwszeństwa i pozycję lidera. Klimatem przypominają moje ulubione ruiny w Tikal w Gwatemali. Dla najlepszego widoku warto wdrapać się na Świątynię Krzyża.

2. Teotihuacán

 

Będąc w Mexico City, koniecznie trzeba wybrać się na północ od stolicy do ruin Teotihuacán (godzina jazdy z terminalu Central del Norte). Wrażenie robi olbrzymi rozmiar założenia. Przejście od Świątyni Quetzalcoatla do głównej części kompleksu to całkiem solidny spacer. Tym bardziej, że teren pozbawiony jest drzew, dających życiodajny w upalne dni cień. Punktem obowiązkowy jest wdrapanie się na szczyt Piramidy Księżyca (najwyższa wysokość względna w całym kompleksie). Świetne miejsce do zdjęć znajdziecie na szczycie Piramidy Słońca. Jeśli macie czas tylko na wizytę w dwóch ruinach, to w zasadzie już możecie skończyć lekturę tego wpisu. W przypadku gdybyście jednak wybierali się na Jukatan bądź do Oaxaca, to zapraszam na dalszą część.

 

3. Tulum & Coba

Zaletą pierwszego kompleksu jest malownicze położenie na wybrzeżu, możliwość plażowania i pływania oraz cała masa iguan. Coba zapunktowała u nas możliwością odkrywania ruin rowerami oraz opcją wspinaczki na najwyższą piramidą zbudowaną na Jukatanie (42 m). Trudy wejścia wynagrodzi Wam niesamowity widok. Oba kompleksy znajdują się blisko siebie, warto odwiedzić je w jeden dzień. Kompleksy można zwiedzić w ramach wycieczek z resortów wokół Cancun.

 

4. Monte Alban

Pięknie położone na szczycie wzgórza. Rządzący tu Zapotekowie starasowali okoliczne szczyty i przeznaczyli je na cele rolnicze. Kolory otoczenia zależą od pory roku. W zimie dominuje żółty kolor wypalonej trawy, w okresie opadów przestrzenie między budowlami stają się zielone. Jeśli odwiedzicie Oaxaca, warto rozważyć to miejsce. Tym bardziej, że dojazd trwa niecałe 30 minut.

 

Problem z naszą percepcją tego miejsca polega na tym, że były to już trzecie ruiny na naszej trasie w ciągu nieco ponad 2 tygodni. A jak czegoś jest za dużo, to już tak nie cieszy. Moja rada jest następująca: jeśli podróżujecie po Meksyku to wybierzcie sobie 2-3 strefy archeologiczne, które chcecie odwiedzić. Więcej to przesada.

5. Chichen Itza

Tak, Piramida Kukulkana jest absolutnie niezwykła. Niesamowite wrażenie robi również Obserwatorium oraz Świątynia Wojowników. Kompleks znajduje się na liście nowych siedmiu cudów świata (choć pomijam sposób ich wyboru).

 

Dlaczego więc dopiero 5 miejsce w rankingu? To miejsce maksymalnie turystyczne. Autobusy pełne turystów wysypują się w okolicy 11:00 i szturmują kompleks w ilości niepoliczalnej. Do tego setki sprzedawców sprawiają, że człowiek czuje się, jak na wielkim bazarze i po godzinie ma już serdecznie dość dźwięków drewnianych zabawek imitujących odgłosy dzikich zwierząt.Do tego polityka cenowa jest czystym skokiem na kasę. W 2019 roku cena wstępu została podniesiona o 100%!

Komu polecam? Tylko osobom, które.nie mają możliwości odwiedzenia innych ruin. Względny komfort uzyskacie, gdy pojawicie się przy kasie w okolicach 9:00. Wtedy główną część zdążycie odwiedzić zanim dotrą autokary.

Poza rankingiem – Tikal, Gwatemala

I jeszcze coś spoza listy. Jeśli jesteście w południowej części Meksyku i macie więcej czasu, to zdecydowanie polecam spędzić nieco czasu w Gwatemali i odwiedzić kompleks ruin w Tikal. Gdyby niniejsze  zestawienie obejmowało Gwatemalę, Tikal otwierałoby listę. Spaliśmy w namiocie na terenie parku narodowego i było to niesamowite przeżycie. Więcej informacji o Tikal znajdziecie w tym wpisie.

 

Od 27.01.2019 przez 5 tygodni zapraszam na daily bloga z podróży po Meksyku. Jedziemy we dwójkę, z plecakami. Lokalnymi środkami transportu będziemy odkrywać najciekawsze miejsca na południe od Mexico City. Zapraszam codziennie o 18:00 na kolejny wpis na bloga 🙂 Wszystkie wpisy znajdziesz pod tym adresem: plecakpodroznika.pl/meksyk

Dowiedziałeś się czegoś ciekawego? Chcesz być na bieżąco? Polub plecakpodroznika.pl na Facebooku!  Każdy lajk daje zastrzyk pozytywnej energii do dalszego pisania. Z góry dzięki! 🙂 

 

Przeczytaj również

Close